Black Friday i Cyber Monday – jak kupować by nie zbankrutować?

W co poniektórych sklepach ruszył  Black Week (Black Friday i Cyber Monday). Zaczął się szał promocji, obniżek, rabatów i wariactwo zakupów. Czas dla wielu wyczekiwany, by w obniżonej cenie nabyć coś dla siebie, coś do domu lub na prezent (a wiemy, że święta tuż tuż).  Myślisz sobie, jak tu się w tym wszystkim połapać, jak nie dać się nabić w butelkę i zaoszczędzić jak najwięcej. Mam dla Was kilka  prostych rad, by nie zbankrutować  w Black czasie!

Krótka historia Black Friday

Wielkie szaleństwo, na długie kolejki przed sklepowymi drzwiami, w ten jedyny „wyjątkowy” dzień został zapoczątkowany w Stanach Zjednoczonych.  Co roku w piątek po Dniu Dziękczynienia Amerykanie szturmem uderzają do sklepów.

Skąd wzięła się nawa Black Friday?  Teorie są dwie. Jedni twierdzą, że od fali zwolnień lekarskich branych przez Amerykanów na wydłużenie sobie długiego świątecznego weekendu. A inni, że od natężonego ruchu w okolicach sklepów w tym właśnie czasie. Niemniej sama tradycja została zapoczątkowana przez specjalistów od promocji i marketingu. Akcja szybko rozprzestrzeniła się na inne kraje, w tym przyjęła się również w Polsce. 

To zapytacie skąd ten wydłużony zakupowy weekend? A to stąd, że w raz rozwojem Internetu i wzrostem popularności zakupów on-line, w 2005 r. wykreowano kolejne komercyjne święto „Cyber Monday”. Ma miejsce 3 dni po Czarnym piątku i jak sama nazwa wskazuje, dotyczy głównie zakupów w sieci.

Do niedawna wystarczał nam jeden dzień, jakim był Czarny Piątek. Teraz w dobie galopującego konsumpcjonizmu szaleństwo zakupowe zaczyna się w ostatnim tygodniu listopada (w zależności od sklepu), a skończy 24 grudnia wraz z zamknięciem się najdłużej otwartego sklepu.

I oto stoimy przed szerokim wyborem promocji i ofert, które krzyczą – zakupowe szaleństwo czas zacząć! Tylko czy aby nie dajemy się wciągnąć w zwykłą marketingową manipulację?

Rabaty, obniżki, promocje – te hasła przyciągają jak magnez.

A sprzedawcy kuszą, kuszą…

Zastanawiasz się pewnie czym kuszą nas sprzedawcy w tym specjalnym dniu (tygodniu)?

1.Możesz spodziewać się przecenionych poszczególnych produktów lub wręcz całego asortymentu -„rabat na wszystko w sklepie”, „do wyczerpania zapasów”.

2. Od jakiegoś czasu zauważamy, że do czarnego szaleństwa dołączyły też firmy oferujące usługi np. lokale gastronomiczne („dziś minus X%”, „do wyczerpania miejsc”)

3. Myślisz, że wchodzisz do sklepu tylko po jedną upatrzoną wcześniej rzecz, a tu sprzedawca oferuje Ci:

– pakiet połączonych ze sobą produktów, o tej samej tematyce, ze zniżką, lub

– wyjątkową promocję „2+1” lub

– rabatem 50% na drugą sztukę lub

– darmową dostawą/ z wniesieniem i instalacją, a w ostateczności

– częstują szampanem czy przekąskami, by jak najdłużej zatrzymać Cię w sklepie i zmiękczyć Cię do takiego stopnia, byś dokonał zakupu.

Zastanawiasz się w takim razie jak, nie dać się podejść sprzedawcom i nie kupić czegoś tylko wbrew naszym potrzebom.

Jak przygotować się do Black Fraidey i Cyber Monday?

Wstępne przygotowania zakupowe

Zanim wybierzemy się na jakiekolwiek zakupy, należy zrobić listę potrzebnych rzeczy. Przejrzyj swoją garderobę czy szafkę z kosmetykami. Sprawdź stan swoich zapasów, ich ilość i jakość. Jeżeli postanowisz, że zakup jest niezbędny, zanotuj to! Z tak przygotowaną listą możesz udać się do sklepu. Dzięki niej unikniesz impulsywnych zakupów, a to ustrzeże Twój portfel przed zbyt szybką utratą środków płatniczych.

Sprawdź czy dana okazja naprawdę jest niepowtarzalna.

Zasada ta tyczy się głównie dużych, wartościowych rzeczy jak np. sprzęt AGD i RTV. Warto, poświecić swój czas na odwiedzenie (stacjonarnie lub online) sklepów w celu zapoznania się z ceną oferowaną przed zakupem. Czasem może okazać się, że regularna cena danej rzeczy jest niższa niż ta w trakcie Black Week. Warto śledzić takie porównywarki cenowe jak np. Skąpiec.

Obejrzyj dobrze towar zanim go kupisz.

Jeżeli już stoisz między półkami i udało Ci się upolować wymarzony przedmiot w atrakcyjnej cenie, warto zrobić dobry rekonesans. Zwróć uwagę, czy niska cena nie wynika z jakieś wady danego produktu lub zaniżonej jego wartości. Istnieje prawdopodobieństwo, że firma chce pozbyć się starego sprzętu ze stanów magazynowych, wiedząc, że szykuje nową ofertę wraz z  nowym rokiem. Może warto poczekać z zakupem?

Dobrze przemyśl zakup.

Myśląc o Black Friday i Cyber Monday, mamy przed oczami głównie wizję dużych zakupów elektronicznych, czy też odzieżowych. I w związku z tym warto dobrze przemyśleć, czy to, co planujemy nabyć, jest nam naprawdę potrzebne. Ja często takie zakupy długo analizuje. Zwykle odkładam zakupy w czasie, by nabrać pewność, że jest to coś, co jest mi niezbędne. 

Stawiaj na jakość a nie na ilość.

Analizujmy nasze wybory. Róbmy to świadomie. Zamiast kupować dwie podobne koszulki słabej jakości w niskiej cenie (np. w promocji druga sztuka 50% taniej), może warto nabyć jedną droższą, ale wytrzymalszą. Nie dość, że przyczynimy się do poprawy naszego wizerunku, to jeszcze zadbamy o stan naszej planety.

Wyznacz budżet na zakupy

Jeżeli, jednak nie miałeś czasu przygotować się do Black Friday z kilkudniowym wyprzedzeniem i wybierasz się na zakupy, licząc, że to produkt znajdzie Ciebie, warto w takich sytuacjach mieć z góry określony budżet. Dzięki temu zabiegowi będziesz wiedział, kiedy należy zakończyć polowanie na okazje cenowe.  

Nie zapomnij wziąć ze sobą swoich własnych toreb na zakupy.

Dlaczego jest to tak ważne? Możesz przeczytać o tym tutaj.

Tak przygotowani możemy ruszać na łowy. Podczas Black Friday i Cyber Monday znaleźć możemy naprawdę świetne promocje. Jednak mając tyle okazji zakupowych, może warto zatrzymać się i zastanowić nad trafnością dokonywanych wyborów. Może warto je jednak odłożyć w czasie, bo przecież do Świąt Bożego Narodzenia pozostało nam jeszcze tyle okazji, a sklepy nie omieszkają nas o tym poinformować. Najważniejsze to nie dać się zwariować i zachować zdrowy rozsądek. 

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *