MAMA DUSIGROSZ

O tym jakie korzyści finansowe przyniesie Ci mój blog?

Każdego dnia budzę się z myślą czy jako matka daje moim dzieciom wszystko co najlepsze? Czy dbam o ich przyszłość w wystarczający sposób? Oczywiście: daje im schronienie, wyżywienie, odzienie i edukację. Czasem pozwalam na słodycze a innym razem da dodatkową bajkę w TV. Czy to wystarczy? Czy to w czym chodzą, co jedzą i czego się uczą nie ma znaczenia?

Ma i to duże.

To o czym jest ten blog zapytacie?

O PIENIĄDZACH i ŻYCIU. 

Pieniądz…

kształtuje świat od zarania dziejów, wręcz w nim dominuje. Jest formą płatności, miernikiem cen oraz środkiem „gromadzenia skarbu”.  Jest najważniejszym elementem życia współczesnej gospodarki. A czy elementami tej gospodarki nie jesteśmy też my ludzie, a co za tym idzie kobiety i dzieci.

Jesteśmy!!

Dlatego jeżeli chcemy odnaleźć się w tym systemie i nie dać omamić sile pieniądza, musimy wiedzieć co i jak. Musimy uczyć kobiety, nie tylko zarządzania bieżącym domowym budżetem w skali mikro, ale dać im prawo do bycia niezależną finansowo. A co z tymi dziećmi zapytacie, przecież dzieci to też chłopcy. Chłopcy z uwarunkowań kulturowych i społecznych, są z założenia na tej lepszej pozycji. Im daje się prawo do łatwiejszej ścieżki kariery i lepszej płacy, co w konsekwencji stawia ich na piedestale „guru życiowych finansów”. Tylko czy faktycznie każdy przeciętny mężczyzna zna się na kredycie hipotecznym, na pułapkach finansowych, czy też oszczędzaniu? Nie i jeżeli nie będzie pogłębiał wiedzy w dorosłym życiu, to jest na dobrej drodze do zadłużenia i niewypłacalności. Dlatego tak ważne jest uczenie dzieci, niezależnie od płci, o finansach osobistych i nie tylko.

Życie..

jest tym co nas otacza. To są moje dzieci, jedno kreatywne wczesnoszkolne płci żeńskiej a drugie rezolutne czteroletnie pacholę płci męskiej, nader chętne do wydawania nieswoich pieniędzy i stawiające ciekawe ekonomicznie pytania. To jestem ja, chwilowo „bezrobotna” (na urlopie wychowawczym) ZALEŻNA (stan przejściowy) finansowo od męża, ekonomistka. To też jest świat, zmierzający ku zagładzie poprzez konsumpcjonizm, zanieczyszczenie środowiska i zatracenie wartości społecznych. To wszystko w ostatnim czasie wysyła do mnie sygnały i pyta, pyta, pyta. Stąd pomysł na bloga by razem z Wami czytelnikami odpowiadać na te pytania dotyczące ekonomii finansowej dzieci, niezależności kobiet oraz sposobów walki o lepsze jutro.

Do dzieła!!!