Sześć zasad przyznawania kieszonkowego

Już wiesz, jak ważna jest edukacja finansowa dzieci i jak ważne jest dawanie dzieciom kieszonkowego, by nauczyć je skutecznego zarządzania swoimi finansami teraz i w przyszłości. Jednak, by dziecko nauczyło się sprawnie gospodarować swoimi pieniędzmi, warto wprowadzić pewne wskazówki, które ułatwią tę naukę. Przygotowałam dla Ciebie zasady przyznawania kieszonkowego. Możesz wprowadzić je w życie już dziś, by Twoje dzieci skorzystały z kieszonkowego jak najwięcej.

1. Przygotuj plan

Usiądź razem z dzieckiem i stwórzcie plan gospodarowania pieniędzmi, jakie otrzymuje od Ciebie w ramach  kieszonkowego. Określcie procentowo czy kwotowo, jaką sumę dziecko przeznaczy na oszczędzanie, a jaką na bieżące wydatki. 

W kwestii oszczędzania ważna jest dobra i silna motywacja, która słabnie w obliczu wielu pokus, jakie dziecko spotka na swojej drodze, zwłaszcza podczas szkolnej wycieczki czy w sklepie z zabawkami. By łatwiej oprzeć się pokusom, niech Twoje dziecko narysuje wymarzoną rzecz, na którą chce zbierać pieniądze. Może to być nowa lalka, deskorolka, wypasiony zestaw lego albo studia (w przypadku starszego dziecka). Warto też kwotę, jaką dziecko chce zaoszczędzić, podzielić na ilość miesięcy i wpisać ją do naszego habit tracker (link do niego znajdziesz tutaj). To ułatwi dziecku oszczędzanie. Będzie widzieć rezultaty swojego działania i dzięki temu utrzyma motywację.

Jeśli chodzi o bieżące wydatki, to wspólnie określcie, jakie rzeczy dziecko będzie pokrywało ze swojego kieszonkowego. W przypadku młodszych dzieci będą to na przykład słodycze. Starsze dzieci  w ramach kieszonkowego mogą same kupować sobie bilet miesięczny. 

Ustalenia warto spisać i od tego uzależnić kwotę kieszonkowego.

2. Budżetuj

Czasami my rodzice zastanawiamy się, jak często dawać dziecku kieszonkowe. Raz w tygodniu? Czy może w cyklach miesięcznych?

Jeżeli mówimy o młodszych dzieciach, które jeszcze nie znają wartości pieniądza, można dawać kieszonkowe raz w tygodniu z przeznaczeniem na przykład na słodycze w osiedlowym sklepiku. Jeżeli jednak w domu mamy już nastolatki, to najlepszym sposobem nauczenia dzieci, jak planować budżet, jest płacenie kieszonkowego co miesiąc. 

Miesiąc to 4 tygodnie. W ciągu tego czasu dzieci muszą się zmierzyć ze swoimi wydatkami. Oszczędzać, opierać się pokusom, decydować, co warto kupić, co nie – czyli umiejętnie planować swoje wydatki w zależności od potrzeb i swoich priorytetów. 

W tym czasie może zdarzyć się taka sytuacja, że nastolatek wykorzysta całe swoje kieszonkowe zaraz w pierwszym czy drugim tygodniu danego miesiąca i będzie musiał poradzić sobie z brakiem funduszy do wypłaty następnego kieszonkowego. Wtedy zalecam rodzicom zachowanie zimnej krwi i niewspomaganie dzieci finansowo. Jest to świetny sposób na to, by nasze prawie dorosłe pociechy nauczyły się stawiać czoła presji konsumpcji. Bardzo im się to przyda, gdy opuszczą dom rodzinny i wyruszą w daleki świat bez ochronnych skrzydeł mamy czy taty (a nawet babci).

3. Nie płać za obowiązki domowe

Wypłacanie kieszonkowego nie powinno być powiązane z wykonywaniem obowiązków domowych. Oczywiście uczymy dzieci, że za pracę należy się wynagrodzenie. Bo przecież my też jesteśmy za nią wynagradzani. Jednakże nikt nie płaci nam za wykonywanie obowiązków w domu, w którym mieszkamy i z którego korzystamy. Gotowanie dla rodziny czy podwózka dzieci do szkoły to nasz wkład w gospodarstwo domowe. Dlaczego? Bo jesteśmy jego częścią. I tak jak my jako dorośli mamy swoje obowiązki domowe, tak i dzieci mają w domu zadania do wykonania, dostosowane do ich wieku i możliwości.

W takim razie za jakie obowiązki należy się wynagrodzenie? Za te, których wykonanie my jako rodzice zleciliśmybyśmy osobie odpowiednio do tego przygotowanej. Przykładem może być tu sprzątanie klatki schodowej w bloku, mycie okien lub mycie auta. Często jest tak, że my dorośli znający wartość godziny swojej pracy wolimy zlecić dane zadanie komuś innemu, kogo praca jest tańsza, a sami w tym czasie zająć się czynnościami, które przyniosą nam dochód.

4. Nie płać za oceny

Nie płacimy za oceny. Natomiast możemy wynagradzać dziecko za całokształt pracy na koniec roku szkolnego, semestru albo trudnego miesiąca naszpikowanego sprawdzianami, kartkówkami lub egzaminami. Nas też z reguły nikt nie wynagradza za obsłużenie pojedynczego klienta czy stworzenie jednego produktu. Dlatego nie uczmy tego naszych dzieci. Pokazujmy im mądre sposoby docenienia pracy. Nagradzajmy wysiłek, a nie efekt. Uczmy świętować sukcesy, które pojawiają się po etapie wytężonej pracy. 

Dlaczego jest to takie ważne? W przyszłości nasze dzieci będą oczekiwać na gratyfikację za każde dobrze wykonane zadanie. A w przypadku jej braku szybciej popadną w zniechęcenie. Poza tym, zaczną oceniać siebie i innych na podstawie tego, ile ma się w portfelu, jakie ubrania się nosi i jakimi samochodami się jeździ, a nie tego, jakim człowiekiem się jest. 

5. Stwórz czarną listę wydatków

Wspólnie z dzieckiem ustalcie, na co kieszonkowe nie może być wydane. Mam tu na myśli stworzenie czarnej listy wydatków Twojego dziecka, na której znajdą się używki, hazard, czyli wszelkie rzeczy i czynności, które są dla dziecka szkodliwe. Na przykład jeżeli dziecko walczy z nadwagą, nie powinno kupować sobie słodyczy.

Warto też określić warunki, w jakich kieszonkowe zostanie odebrane. Oczywiście nie wykorzystujemy kieszonkowego jako karty przetargowej przy sprzątaniu pokoju czy wynoszeniu śmieci. Nie szantażujmy dzieci kieszonkowym. Kieszonkowe jest narzędziem. Ma nauczyć Twoje dziecko, jak radzić sobie w dorosłym życiu. Nie jest przywilejem, który się zabiera z powodów niezwiązanych z celem jego użycia. Dlatego, tylko w sytuacji, gdy dziecko złamie wspólnie ustalone reguły (np. kupi alkohol, papierosy), może pożegnać się z kieszonkowym. To jest trochę tak, jak z pracą w dorosłym życiu. Jeżeli w firmie popełnimy karygodny błąd, możemy zostać zwolnieni. Uczmy tego nasze dzieci. Z wyczuciem, wyrozumiałością, w duchu wzajemnego zrozumienia i szacunku. Zawsze na spokojnie.

6. Ustal wysokość i sposób wypłaty

Tutaj warto zastanowić się nad wysokością kwoty, jaką chcesz wypłacać Twojemu dziecku. Uzależnij ją od wieku dziecka, jego potrzeb i sytuacji finansowej Twojej rodziny. Zastanów się, czy będzie to kwota stała czy zmienna. Ustalcie, czy dziecko otrzyma pieniądze w gotówce czy na konto. Podejmij decyzję nie tylko w zależności od wieku dziecka, ale od jego dojrzałości i preferencji. 

Kieszonkowe to bardzo dobre narzędzie edukacyjne. Jednak stosowane w sposób  niekontrolowany może nie przynieść żadnego pożytku ani dziecku, ani rodzicom. A wręcz przeciwnie, może stać środkiem chaotycznego zaspokajania każdej potrzeby naszych pociech. Chaos nikomu nie służy. A w sferze finansów może wpakować w niezłe tarapaty. Dlatego warto wspólnie wypracować zasady przyznawania kieszonkowego i korzystania z niego. Reguły mają pomóc dziecku w nauce skutecznego zarządzania swoimi finansami, a dla rodziców mogą być ważnym wsparciem w aspekcie wychowawczym.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.