Wakacyjne podróże małe i duże, czyli „Mamo/tato, a daleko jeszcze?”

Mamy już upragnione wakacje. Przed większością z nas, wakacyjne podróże małe i duże. Oznacza to wiele godzin spędzonych w aucie. Jedni widzą to jako zmorę i każdy wyjazd traktują jak wyzwanie. Inni zaś szukają sposobów, aby podróż była znośna. Jeśli nie wiesz jak poradzić sobie podczas wielogodzinnej podróży z dziećmi, mam dla Ciebie kilka sprawdzonych patentów! Czemu moje rady są tak cenne i pomocne, bo jako rodzina jesteśmy często w trasie na krótkie i długie dystanse 🙂

1. Pakowanie czas zacząć.

Etap jak ważny, a jak znienawidzony (również przeze mnie… grr). Jestem typem osoby, która lubi mieć wszystko zapięte na ostatni guzik. Dodatkowo też szybko się irytuję, gdy w trasie okazuje się, że zabrakło tak ważnego elementu, jak np. okularów przeciwsłonecznych lub ulubionej przytulanki dziecka. Nauczona wieloletnim doświadczeniem, wypracowałam dwa modele przygotowań. Wszystko zależy od długości trasy oraz czasu trwania podróży.

– Na krótkie podróże robię tylko checklistę- spis rzeczy, które musimy ze sobą zabrać. Kontroluję ją w trakcie pakowania i odhaczam kolejne pozycje.

-Przygotowania do dłuższego wyjazdu trwają tydzień. Przez cały ten czas mam otwartą walizkę i ląduje w niej wszystko to, co uznam za potrzebne. Rzeczy, których wciąż używamy, spisuję, aby spakować je w ostatniej chwili.

2. „Czas, mamy czas, czas nie goni nas”.

Odpowiednia pora wyjazdu to już połowa sukcesu. Nasze wakacyjne podróże planujemy w zgodzie z cyklem  dobowym dzieci. Dostosuj godzinę wyjazdu do drzemek pociech. My nasze długie podróże rozpoczynamy od pory poobiedniej. Dzieci, nawet te starsze, po godzinie jazdy poddają się krótkiej sjeście. Większość trasy staramy się w kontynuować w nocy. Nocne trasy są łatwiejsze, ze względu na ruch na drodze, który jest dużo mniejszy i skraca to czas podróży do minimum. Przeplatanie porą spania i czasem aktywności, pomoże przetrwać nawet najdłuższą drogę.

3. Bawmy się

Długotrwałe wyglądanie za okno i zmieniające się z minuty na minutę obrazy, znudzą nawet największego fana widoków i krajobrazów. Podczas gdy rodzic zajęty jest prowadzeniem auta, dzieci zaczynają się wiercić i kręcić. W końcu pada jedno z kluczowych zdań każdej podróży: „daleko jeszcze?” i jest to wyraźny znak, że dzieciom się nudzi.

Jak pokonać nudę w aucie? Skutecznie! 🙂 O to kilka propozycji:

Gry słowne działające na wyobraźnię

Gry słowne, czyli wszystkie wariancje oparte na alfabecie. U nas do tej pory najlepiej sprawdzały się dwie:

-„łańcuch słowny” -kolejne słowa zaczynają się na głoskę, na którą kończyło się poprzednie,

-„owocowy/warzywny alfabet” – wymieniamy owoce/warzywa rozpoczynające się na konkretną literę alfabetu.

Dostosuj poziom trudności gier do wieku dzieci. Ponieważ nasze dzieci, rosną jak na drożdżach, na tegoroczne wakacje przygotowałam nowe propozycje zabaw słownych (zobacz infografikę).

Zagadki

U nas króluje gra: „rzecz, którą mam na myśli”. Zadanie polega na przedstawieniu kilku charakterystycznych cech przedmiotu/zwierzęcia. Wygrywa ta osoba, która odgadnie zagadkę i od niej rozpoczyna się kolejna rozgrywka. Pojedynki można modyfikować, dostosowując je do wieku dziecka.  Dodatkowym uzupełnieniem tej kategorii są książki z gotowymi zagadkami. My sprawdziliśmy i bardzo ją polecamy. Zabawy w zagadki dają dużo radości, a dodatkowo ćwiczą kreatywność i postrzeganie świata u dziecka.

Kolorowanki

Kredki i kolorowanki (ew. kartki papieru), są nieodzownym elementem każdej podróży czy  wyjścia do restauracji. Hitem naszych ostatnich wakacji stały się książeczki z suchościeralnym pisakiem (zawierają m.in. labirynty, zagadki matematyczne), z których dzieci mogą korzystać wielokrotnie.

Planszówki i karty do gry

Można zaopatrzyć się w podróżne wersje popularnych gier typu chińczyk, warcaby lub scrabble. Trochę trudności sprawia granie w czasie jazdy, jednak jest to idealna rozrywka podczas postoju, czy oczekiwaniu na jedzenie w restauracji. Mniej problematyczne są gry karciane, ulubiony przez wszystkich, nieśmiertelny: Piotruś i Uno.

Audiobooki

Naszym must have każdej wyprawy jest nowa, ciekawa książka w audio. Możemy tu posiłkować się darmowymi pozycjami m.in. na wolnelektury.pl, gdzie znajdziemy takie klasyki jak „W pustyni i w puszczy” czy baśnie Braci Grimm. Duży wybór współczesnych bajek dla dzieci znajdziesz na płatnych portalach typu audioteka.com czy taniaksiążka.pl. W tematyce edukacji finansowej polecam „Bankructwo małego Dżeka” J.Korczak.

Wspólne śpiewanie

Podróżowanie to najlepszy czas na rodzinne muzykowanie. W naszym aucie królują dziecięce przeboje, te współczesne, jak i szlagiery lat 80tych (typu Fasolki). Z pewnością możesz też przygotować playlisty tematyczne, które mają za zadanie pokazać dziecku różnorodność gatunków muzycznych. Godnym uwagi jest fakt, iż nie tylko kształtujemy gust muzyczny dziecka, ale także rozwijamy zdolności językowe (gdy słuchamy utworów w obcym języku). A jak to mówi  klasyk, muzyka łagodzi obyczaje, dlatego „podróżować razem będzie lżej”! 🙂

Elektronika

Jedni ją kochają, inni nienawidzą. Mowa tu głównie o tablecie i smartfonie, na których dzieci oglądają kreskówki i korzystają z aplikacji edukacyjnych i gier. My traktujemy je jako „broń ostateczną” i sięgamy po nią w skrajnej potrzebie, gdy powyższe metody zwodzą. Mamy za sobą kilka podróży trwających więcej niż 15 h i tylko raz byliśmy zmuszeni skorzystać z technologii. Jeżeli ktoś pyta, czy da się bez niej obejść?! Tak, da się 🙂

4. Jedzenie i picie

Z dziećmi, wiadomo jak jest, tylko wejdą do samochodu (nawet po sytym obiedzie) i już wyciągają ręce po coś do jedzenia lub picia. W miarę jak dzieci rosną, to czas bez mlaskania i siorbania wydłuża się, jednak każdy rodzic musi być przygotowany na „nagły atak głoda”. Znamy to i my!

Zawsze staramy się być jak najlepiej zaopatrzeni, by nikt z głodu nie umarł i by się nic nie zmarnowało. Pilnujemy, by w tym naszym podróżowaniu ograniczyć niepotrzebny plastik (o tym w następnym artykule). Większość przekąsek  (m.in. oskrobane marchewki, owoce, kanapki) przygotowujemy wcześniej w domu. Wszystko to pakujemy w wielorazowe pojemniki, które wędrują z nami. Wodę pijemy z wielorazowych butelek z filtrem. Dorośli uzupełniają kawę do własnych kubków termicznych. Wszystkie te działania, nie wymagają od nas dużego poświęcenia, a jednak przynoszą korzyści dla środowiska.

5. Wakacyjne podróże a oszczędzanie

Jak na mamę dusigrosz przystało, musi być też o pieniądzach. Dokładniejszy artykuł o oszczędzaniu na wakacjach znajdziesz w kolejnym wpisie, jednak teraz przedstawię Ci te, dotyczące podróży autem:

Określ budżet

Podczas planowania weź pod uwagę koszty: transportu, jedzenie, dodatkowego noclegu na trasie czy też opłaty za autostradę. Do każdej wyliczonej kwoty dopisz 10-20%  – będzie to stanowiło rezerwę na nieprzewidziane wydatki.

Zaplanuj tanie tankowanie

Różnica w cenie za paliwo, jaką trzeba zapłacić na trasie, może wahać się od 4 do nawet 20% (jeżeli wyjazd jest zagraniczny). Trudnej jest to ustalić w momencie, gdy trasę pokonujemy po raz pierwszy. Nie jest to jednak niemożliwe. Prześledź Internet i porównaj ceny, może się okazać, że w przypadku wycieczek zagranicznych, warto zatankować do pełna przed granicą danego kraju niż zaraz po jej przekroczeniu. Inaczej jest przy trasach regularnych np. do domku letniskowego na Mazurach. Przeanalizuj ceny paliw na mijanych po drodze stacjach – kolejnym razem oszczędność masz jak w banku.

Zadbaj o swoje auto

Jeżeli nie chcesz, by zaskoczyły Cię koszty naprawy auta w obcym kraju lub koszt holowania, z wyprzedzeniem napraw usterki, o których wiesz, a do tej pory nie miałeś czasu się nimi zająć. Zaniedbanie tego może Cię kosztować nawet 3 razy drożej niż wysokość usługi w lokalnym warsztacie. Zanim wyjedziesz, uzupełnił płyn do spryskiwaczy oraz do klimatyzacji, a także woź ze sobą zapas żarówek samochodowych. Niby nic takiego, a jednak wpływa na zawartość portfela po powrocie. W przypadku wyjazdu zagranicznego, warto jest również wykupić dodatkowe ubezpieczenie, które będzie obejmowało na przykład holowanie z autostrady w razie niespodziewanej usterki.

Nie obciążaj auta

My kobiety, przeważnie tak mamy, iż lubimy coś dołożyć „na wszelki wypadek”. W wyniku tego, w samochodzie ląduje dużo więcej rzeczy niż, są nam do życia niezbędne. Czasem zapominamy też  zdemontować kufer dachowy, którego zawartość spokojnie mogłaby zmieścić się w głównym bagażniku.  Dobrze zapakowane auto poprawia jego aerodynamikę. Każdy dodatkowy kilogram to wyższe spalanie, a to generuje dodatkowe koszty. 

Zadbaj o dom/mieszkanie

Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak wiele tracą na kapiącym kranie, czy urządzeniach w trybie uśpienia. Poza aspektem ekologicznym dochodzi jeszcze koszt ekonomiczny. Czy wiesz, że dziennie z nieszczelnej instalacji wodnokanalizacyjnej może uciekać ok. 15 litrów? A co będzie, jak dojdzie do zalania sąsiada? Zakręcając główny zawór wody w mieszkaniu, nie damy się zaskoczyć. Wyjeżdżając, zadbajmy też o elektronikę, wyciągając z kontaktu nieużywane ładowarki, wyłączając całkowicie lub ustawiając na tryb wakacyjny niektóre urządzenia (np. lodówka). Takie drobne nawyki mogą przynieść Ci w skali roku nawet do 300zł oszczędności.  

Zaplanuj podróż w czasie

Zaplanuj podróż tak, by nie musieć nadrabiać szybkością. Wypracuj sobie ekonomiczny styl jazdy: płynnie ruszaj, dostosuj prędkość, nie ścigaj się, nie redukuj nagle biegu, nie hamuj gwałtownie bez potrzeby. Nie łam przepisów – unikniesz mandatu, a co za tym idzie, nieprzewidzianego kosztu podróży. Zaplanuj trasę tak, by omijała miejsca o zwiększonym natężeniu ruchu i trwające remonty. Stosując się do powyższych rad, możesz nie tylko zaoszczędzić pieniądze na paliwie, ale także czas i nerwy. A nie zapominajmy – czas to pieniądz!!!

Długie godziny z dzieckiem w aucie nie muszą oznaczać straconego czasu, pełnego nerwów i nudy. Wspólne wakacyjne podróże kształcą, zacieśniają więzi rodzinne i dają wymarzony odpoczynek. Korzystajmy z nich jak najczęściej.  Wystarczy tylko dobrze się do nich przygotować 🙂

A może jest jeszcze coś, co sprawi by wspólny wyjazd był bardziej sympatyczny, ekonomiczny i ekologiczny? Koniecznie podziel się z nami swoimi patentami na długie wakacyjne podróże 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *