Koszmar mijającego lata, czyli kupujemy wyprawkę szkolną!

Niby lato jeszcze nie minęło, ale wiecie jak to jest, czas tak szybko leci, że ani się nie obejrzymy, a do szkoły będzie trzeba posłać dzieci. Wtedy zacznie się nerwowe zaglądanie do portfela, czy po wakacjach zostało coś jeszcze na wyprawkę i opłaty szkolne? Dreszcze na samą myśl przeszywają Wam skórę? Mnie też,  dlatego zaplanujmy już teraz wrześniowe wydatki – nie dajmy się później zaskoczyć!

Przygotuj się.

Myślisz sobie, „jak tu przygotować wyprawkę szkolną, skoro moje dziecko idzie w tym roku pierwszy raz do szkoły?” . To zrozumiałe, że jesteś zaniepokojona/ny tym faktem. Stresuje Cię to, że nie wiesz,  co będzie potrzebne Twojemu dziecku w nowym roku szkolnym, gdyż nauczyciel ogłosi „listę potrzebnych materiałów plastycznych” dopiero na pierwszej wywiadówce. I jak tu się przygotować już teraz? To proste! Zrób listę rzeczy do kupienia, które są niezbędnym i podstawowym wyposażeniem ucznia m.in. piórnik, tornister, czy strój na W-F. Dokonując, już części potrzebnych rzeczy z listy „wyprawkowej”, zaoszczędzisz przede wszystkim czas i nerwy, a i twój budżet nie ucierpi na tym aż tak bardzo.

Ale ja już mam starsze dziecko…

Przejrzyjcie wspólnie przybory szkolne, które zostały Wam z poprzedniego roku. Może odkryjecie niezapisany zeszyt, który przeleżał na dnie szafki cały poprzedni rok. Może okaże się, że klej został wykorzystany tylko w połowie i na początek roku to wystarczy. Uzupełnicie go, gdy się skończy lub nadarzy się świetna okazja cenowa, by go nabyć.

Spróbujcie zastanowić się, czy cześć zakupów można odłożyć w czasie lub całkowicie ich zaniechać w tym roku. Może okaże się, że plecak nie jest aż tak zniszczony, by mógł posłużyć jeszcze jeden rok, bo wystarczy go tylko wyprać i naprawić zamek w jednej kieszonce.

Co wybrać?

Gdy już wiemy, co potrzebujemy, zastanawiamy się jakie produkty (marki, modele) wybrać. I, mimo że wiemy, iż nie zawsze jakość idzie w parze z ceną, tak jednak bardziej skłonni jesteśmy, wydać więcej niż podpowiada nam budżet zaplanowany na wyprawkę szkolną.  Obecnie rynek materiałów biurowo-szkolnych przepełniony jest wyrobami tandetnymi wyprodukowanymi na masową skalę. Alternatywą, jaką oferuje nam rynek, są niszowe ekologicznie wyroby, które swoją ofertą nie kuszą ani dzieci, ani rodziców, i w dodatku kosztują krocie. W takim razie co wybrać?! Szukajmy dobrych jakościowo wyrobów, zwracając uwagę na ich cenę, tak by dzieciom niczego nie zabrakło, a rodzicom nie zrujnowało budżetu domowego.  

Bądźmy bardziej ekologiczni.

O sposobach na bycie bardziej eko  pisałam już tutaj. Z nowym rokiem szkolnym można skorzystać z tamtych rad, dotyczących niemarnowania jedzenia i ograniczania produkcji śmieci, szczególnie tych plastikowych.

Podczas kompletowania szkolnej wyprawki warto pamiętać o śniadaniówce. Należy zwrócić uwagę na pojemność, by można było do niej zapakować i drugie śniadanie i owoc w ramach przekąski.

Warto zaopatrzyć dziecko w butelkę z wkładem filtrującym, tak by można było uzupełnić brak wody w każdym miejscu czy to w szkole, czy na zajęciach dodatkowych.

Gdzie kupić?

Możemy uniknąć nadmiernych wydatków, dokonując części najdroższych zakupów w Internecie. Koszt utrzymania sklepu online jest dużo niższy niż tego stacjonarnego, przez co sprzedawcy w sieci mogą konkurować ceną. Możecie wybrać się  z dzieckiem do sklepu stacjonarnego, by np. przymierzyć odpowiedni model plecaka, a zakupu dokonać online – oszczędność gwarantowana!

Skąd na to wszystko brać?

Każdy rodzic, który posiada choćby jedno dziecko szkolne, wie jakie obciążenie dla domowego budżetu stanowi wyprawka szkolna. Przede wszystkim dlatego, powinieneś ten wydatek zaplanować wcześniej, odłożyć na niego pieniądze lub jej kompletowanie rozłożyć w czasie. Jeśli Twoje fundusze są niewystarczające, pamiętaj, że czasami możesz liczyć na wsparcie z zewnątrz. Dowiedz się już teraz, gdzie szukać pomocy:

– Rządowy program „Dobry start”, który wspiera finansowo rodziny dzieci uczących się (aż do ukończenia 20 r. życia, wyjątek stanowią tu dzieci niepełnosprawne – do 24 r. życia). Więcej informacji na https://www.gov.pl/web/rodzina/dobry-start

– Pracodawca oferujący benefity pracownicze, w ramach pakietu socjalnego.

– Lokalna grupa wsparcia, która zbiera niewykorzystane artykuły szkolne i może wesprzeć te rodziny najbardziej potrzebujące  (np. akcja Tornister pełen uśmiechów).

A może Ty sam/a znajdziesz dodatkowe środki – wyprzedając  wraz z dzieckiem przeczytane książki czy zabawki, które zalegają na półce?!

Podsumowując

Gdy nowy rok zbliża się nie ubłaganie, posiadając zrobioną wcześniej listę zakupów potrzebnych do skompletowania wyprawki szkolnej, udajmy się do sklepu. Część rzeczy zakup już dziś, pod warunkiem wyboru dobrych jakościowo produktów. Najdroższych zakupów dokonuj w Internecie, tak by nie przepłacić za produkt. Dokonuj mądrych wyborów, kierując się stosunkiem jakości do ceny i zasobnością portfela. Nie daj się zwariować i pamiętaj, że artykuły szkolne to dopiero początek wydatków związanych z rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego.  

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.