I Ty staniesz się jednym z nich, czyli jakim pracownikiem przyszłości będziesz – 5 scenariuszy.

Szukasz pracownika, a może nim jesteś? Dzisiaj jest zapotrzebowanie na to co oferujesz, a czy jutro też tak będzie? Zmiany technologiczne, które nastąpiły na przestrzeni ostatnich lat, są tak duże i postępujące, że tworzące się nowatorskie stanowiska pracy nie są już dla nas nowością. „Wczorajsi” studenci szlifowali warsztat w byciu dobrym dziennikarzem prasowym, radiowym czy telewizyjnym, a dziś mamy blogera, podcastera  czy youtubera.  Kiedyś  modowe trendy wyznaczały modystki czy stylistki, a współcześnie wiedzę czerpiemy od trendseterkek i  blogerkek modowych.

Zmiany są nieuniknione.

Zastanawiasz się pewnie, co nas czeka w przyszłości? Ja też!

Prześledź ze mną 5 możliwych scenariuszy tego, jakie mogą być przyszłe rynki pracy i jakie będą oczekiwania wobec pracowników.

                Ten artykuł w całości oparty jest na raporcie pt. „Pracownik przyszłości” opracowanym przez Infuture Hatalska Foresight Institute. To tu przedstawiono 5 scenariuszy („Praca dla robotów”, „Hollywoodzki model pracy”, „Pod kontrolą”, „Społeczni pracownicy dla planety” oraz „Wieczni pracownicy”) nakreślających spectrum zmian, rodzaju oczekiwań oraz motywów na rynku pracy.  Poddano tu analizie wszystkie sfery wpływu (ekonomiczne, społeczne, środowiskowe) na rolę, jaką odgrywa człowiek, jako pracownik.

„Praca dla robotów”

               Pierwszy z scenariuszy zakłada, nastanie całkowitej automatyzacji i cyfryzacji pracy, a co za tym idzie kompleksowa reorganizacja życia człowieka jako pracownika. Podstawowym założeniem jest koncepcja dochodu podstawowego, który będzie oferowany każdemu. Nie zaniknie chęć wzbogacania się, tworzenia czy samorozwoju, wręcz przeciwnie da to możliwości do większej kreatywności, dążenie do samorealizacji oraz do większego zadowolenia z życia poprzez rozwijanie swoich pasji. Jednak istnieją, zagrożenia wynikające z tych zmian, cześć pracowników nie będzie potrafiło zaakceptować  lub odnaleźć się w nowej rzeczywistości. To właśnie na tej płaszczyźnie (po części) oparty będzie rynek pracy. Będziemy poszukiwać pracowników o kompetencjach miękkich z wysokim poziomem empatii, skierowanym na człowieka. Duże pole do popisu będą mieli psychologowie, animatorzy życia, czy trendsetterzy wolnego czasu.  Z drugiej zaś strony tak wysoko posunięty rozwój technologiczny, zwiększał będzie nacisk na specjalistów nauk ścisłych (programistów, automatyków), lub tych o kompetencjach mieszanych, czyli ludzi od „nauki robotów cech człowieczych” o wysokich kompetencjach STEM (nauka, technologia, inżynieria, matematyka) w połączeniu z wiedzą o zachowaniach ludzi np. robot consulting.

„Hollywoodzki model pracy”

            Obecny świat pretenduje do miana globalnej wioski, a co się stanie, gdy dzięki postępowi technologicznemu (wirtualna rzeczywistość i sztucznej inteligencji) znikną całkowicie granice terytorialne i językowe? Wtedy wszyscy staną się freelancerami, niezależnymi pracownikami, zatrudniającymi się w projektach, które będą odpowiadać ich zainteresowaniom i pasjom niezależnie od kraju pochodzenia i miejsca ich wykonywania. Po skończonym zadaniu, każdy płynnie przejdzie do innego projektu i innych współpracowników, często w wirtualnej rzeczywistości. Zanikanie pracy etatowej uniemożliwi wprowadzenie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym, jednak to pracownicy będą poszukiwać nowych form relaksu, ponieważ są coraz bardziej świadomi wpływu odpoczynku na kreatywność i wydajność.  Główne cechy, jakimi powinien odznaczać się pracownik globalnej wioski to elastyczność  indywidualna, jak i zespołowa, świadomość różnic kulturowych (na każdej płaszczyźnie) oraz wszechstronna kreatywność w rozwiązywaniu problemów.

„Wszystko pod kontrolą”

Założenia: świat poddany ciągłej analizie, na podstawie której tworzy się coraz to efektywniejsze rozwiązania.

Idealni kandydaci do pracy: dopasowywani (przez algorytm) pod kątem kompetencji, cech osobowościowych, a także danych medycznych. Nastawieni na cel i ambitni.

Środowisko pracy: idealnie dostosowane pod konkretną branżę i zespół. Pracodawca ma wpływ na wydajność pracownika, poprzez wpływ na jego parametry życiowe (co ma jeść, z kim się spotykać i jakie sporty uprawiać). Poszukiwani pracownicy o wysokich kwalifikacjach z kategorii STEM.

Człowiek: jako jednostka jest pod ciągłą i jawną kontrolą biometryczną. Ma to na celu ulepszanie wskaźników, które poddawane są ciągłej ocenie. Życie prywatne jest pod ciągłym nadzorem, dlatego praktycznie nie istnieje.

Zagrożenia: Nadmierna kontrola, uniemożliwia swobodne kontakty międzyludzkie, które zamiast naturalnie, są sztucznie tworzone przez aparat kontroli. Ludzie indywidualnie dążą do przywrócenia dawnego porządku, co może doprowadzać do zamieszek. Skala gromadzonych i przetwarzanych danych w chmurach będzie ogromna. Każda firma czy rząd na świecie będzie chciała mieć dostęp do tych informacji, przez co staną się one narażone na cyberataki.

„Społeczni pracownicy dla planety”

                Wiemy, z doniesień ekologów, że koniec naszej planety jest już bliski, bo wielkość zanieczyszczenia świata sięga zenitu. Taki scenariusz, w którym coraz częściej brakuje wody pitnej, a gleba jest zanieczyszczona i niewydolna, jest jak najbardziej możliwy. Co  stanie się z ludźmi pracy w takich warunkach? To proste: po restrykcyjnych regulacjach rządowych, ograniczających wpływ człowieka na środowisko naturalne, następuje przebudzenie. Większy nacisk kładziony jest na minimalizm, zero waste także na rynku pracy. Ludzie kierują się ideą zrównoważonego rozwoju, ograniczając zużycie wody i energii, tworząc nowe innowacje w zakresie ochrony środowiska i praw człowieka. Zatrudnienie w obrębie recyclingu, upcyklingu i odnawialnych źródeł energii będzie wymagało od pracowników umiejętności kreatywnego rozwiązywania problemów, twórczego myślenia i  motywacji do walki o dobro wspólne. Ogrom dewastacji Ziemi, nie tylko narzuca taki model pracy w obrębie poprawy warunków środowiskowych i społecznych, ale także zmusza do poszukiwania rozwiązań alternatywnych, np. zasiedlenie innych planet. W związku z tym wzrośnie zapotrzebowanie na specjalistów od „wszechświata” nie tylko teoretyków, ale także praktyków przestrzeni kosmicznej.

„Wieczni pracownicy”

                Wyobraźmy sobie taką sytuację,  gdy nie ma ograniczeń wiekowych i na rynku pracy spotkają się młodzi dopiero wchodzący  oraz seniorzy (80+). Dzięki rozwojowi technologii i medycyny, długość życia znacznie się wydłuża, gdyż zostają wyeliminowane choroby genetyczne, a jakość życia pracowników się polepsza (są zdrowsi, silniejsi). Perspektywa tak wydłużonej aktywności zawodowej mobilizuje do ciągłego uczenia się, przebranżowienia, zmian form zatrudnienia oraz miejsca zamieszkania.  Zdobyte dzięki temu doświadczenie zawodowe, pozwala lepiej kierować swoją karierą, w tak niejednorodnym społeczeństwie. Zróżnicowanie wiekowe uczy bycia empatycznym i elastycznym, poprzez dialog międzypokoleniowy.

Przedstawione wyżej scenariusze zdecydowanie nie będą jedynymi obowiązującymi, będą się wzajemnie przenikać i uzupełniać. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.

                Jesteśmy świadkami największej rewolucji technologicznej. Zmiany te, nie tylko wpływają na gospodarkę, ale oddziałują też na społeczeństwo i środowisko. Doświadczamy tego już dziś i mamy je na wyciągnięcie ręki. Nie jest dla nas nowością szybkość postępującej cyfryzacji, poprzez globalny i mobilny dostęp do Internetu, nieograniczoną moc obliczeniową czy częściową automatyzację pracy. Jako społeczeństwo nastawieni jesteśmy na konsumpcyjny styl życia oraz poddajemy się zmianom pokoleniowym na rynku pracy. Jednak nie stoimy w miejscu i zaczynamy dostrzegać, wdzierające się w naszą społeczność, takie zjawiska jak dążenie do minimalizmu połączone z ideą zrównoważonego rozwoju, czy walka o work & life balance. Poddajemy się tej modzie na bycie cyfrowym nomadem czy freelancerem. Z jednej strony mamy starzejące się społeczeństwo, zaś z drugiej (dzięki coraz to efektywniejszej medycynie i pogłębionej nauce) obserwujemy wydłużający się czas życia. Dostrzegamy potrzeby ciągłego uczenia się i doskonalenia w różnych dziedzinach, a co za tym idzie, daje nam to większy  komfort w podejmowaniu decyzji o zmianie zawodu czy miejsca wykonywania pracy.

               Gdy wiemy już co mamy i gdy widzimy jakim zmianom podlegamy w tej chwili, to możemy spekulować, co wypłynie na nas w przyszłości.  Spodziewamy się takiego rozwoju sztucznej inteligencji,  że praca i życie realizowana będzie na równi, w wymiarze realnym i wirtualnym.  Większą część obowiązków przejmą za nas automaty i roboty, pozwalając nam na rozwijanie się w dziedzinach/ zawodach przynoszących nam satysfakcję, samorealizację m.in. rękodzieło. Z drugiej zaś strony to, co w pierwotnym założeniu ma przynieść ludzkości same korzyści (np. stworzenie urządzeń biometrycznych),  może stać się źródłem cyberprzestępczości i niekorzystnych zmian społecznych. Dodatkowo musimy też mierzyć się ze skutkami zanieczyszczenia środowiska, którym zapobiegać będą działania w ramach zero waste i ekonomii współpracy.

                W takim razie wiedząc już to wszystko o przeszłości, teraźniejszości i zbliżającej się przyszłości, jakimi kierować się przesłankami, by przygotować nasze dzieci na wejście w nowoczesne rynki pracy?  Uczmy ich elastyczności na zmiany, zaszczepiajmy chęć do ciągłego głodu wiedzy (przez własny dobry przykład w ciągłym samokształcenia i rozwoju) oraz wzbudzajmy zainteresowanie naukami ścisłymi STEM (bo rozwoju technologicznego nie jesteśmy w stanie zatrzymać). W myśl starego powiedzenia: „daj dziecku wędkę, a nie rybę”.

Oryginalny tekst raportu (http://infuture.institute/raporty/pracownik-przyszlosci/)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *